Mój pierwszy post w nowym roku. Jak zaczął się dla mnie 2013? Pracowicie! Zaczęłam w końcu swoją przygodę z PRem i marketingiem i chociaż nie jest to jeszcze praca, mam w końcu namiastkę jakiegoś takiego 'zawodowego startu'. Mam nadzieję, że wybrałam dobrą branżę i praktyka okaże się tak przyjemna, jak teoria. Jestem strasznie podekscytowana, więc trzymajcie kciuki! :)
Zdjęcia, które dzisiaj prezentuję robione były dobre 3 tygodnie temu, kiedy pogoda była jeszcze dla nas łaskawa. Teraz nie wyobrażam sobie, żebym mogła chociaż na chwilę zdjąć grubą kurtkę i czapkę, z którymi teraz w ogóle się nie rozstaję. Pomijając oczywiście fakt, że jakoś od tygodnia walczę z chorobą, więc samo wychodzenie z ciepłego domu nie wydaje mi się atrakcyjną propozycją... A choroba oczywiście wybrała sobie najlepszy moment żeby pozbawić mnie resztek motywacji do nauki i jako takiej zdolności do koncentracji. Bo szkoła aktualnie pochłania mnie całkowicie, nie mogę się doczekać aż w końcu skończy się ten szalony maraton.
Jak z Waszymi noworocznymi postanowieniami? Nie powinnam pytać, czy jakieś powzięliście, bo na to już nieco za późno. Teraz bardziej adekwatne jest chyba pytanie: czy ktokolwiek owe postanowienia realizuje? :D Osobiście dawno już z nich zrezygnowałam, bo nie ważne jak górnolotnie by nie brzmiały, zawsze poległam zanim naprawdę zaczęłam je realizować. Nie zaprzeczam, że wraz z nowym rokiem przychodzą jakieś przemyślenia, ale nie zamykam ich już w żadnych szczelnych ramach typu 'schudnąć 5 kg w miesiące' czy 'do końca lutego zmienić fryzurę'. Zastanawiam się raczej co chciałabym zmienić, poprawić, w jakim kierunku chciałabym podążać. No właśnie, styczeń jest dla mnie takim miesiącem szukania i obierania kierunku, nie wyznaczania konkretnej trasy.
Przy okazji DZIĘKUJĘ wszystkim, którzy odwiedzają bloga pomimo tego, że było mnie tu jakieś trzy tygodnie. Jesteście kochani!

boots: Bronx | skirt: H&M | jacket: vintage | faux fur collar: vintage
Genialna marynarka, spódniczka i futrzany kołnierz, mój sztuczny nie może się w równać z Twoim pięknym :)
ReplyDeleteDziękuję dziękuję :)
DeleteŚwietnie wyglądasz w kapeluszu, bardzo Ci pasuje!
ReplyDeleteFutrzany kołnierz idealnie dopełnia całość :)
Lovely outfit, you hair is so beautiful
ReplyDeleteWould love to follow each other via GFC or BLOGLOVIN
http://loving-evekyn.blogspot.ro
a skąd ten genialny kapelusz?
ReplyDeleteprzepięknie wyglądasz, że też takie genialne rzeczy można upolować w sh, zmotywowałaś mnie, żeby wkrótce do któregoś zajrzeć :)
pozdrawiam,
Ania z ayayay-team.blogspot.com/
Kapelusz Mohito, dziękuję! :)
Deleteadorable , the hat & the coat ! wow
ReplyDeleteamazing !!
N@NY
http://nanybuz91.blogspot.com/
Perfect skirt.Thank you.Great style.
ReplyDeleteKisses.
Ceren B.
http://satinfan.blogspot.com
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=10510805
ReplyDeleteładny zestaw.
ReplyDeletegorgeous outfit and the hat adds to the charm of it :D
ReplyDeleteNew post is up on my blog sweets :)
Loving that blazer...
ReplyDeletehttp://jennysbicycle.blogspot.in/
cute skirt :)
ReplyDeleteBtw, join my MsDressy giveaway and have the chance to win USD $80 gift voucher! <3
Kisses :*
http://sequin-queen.blogspot.com
you´re so beautiful!
ReplyDeletexx
Such a cite outfit!!!
ReplyDeletehttp://claudiapersi.blogspot.ca/
Claudia