No właśnie, pozwólcie że przedstawię. Moje nowe buty.
Kupiłam jakiś czas temu, jedak obecna pogoda, a tym bardziej stan wrocławskich chodników i ulic nie zachęcają do ich noszenia. Zmycie całej tej chodnikowej soli graniczy z cudem, nie wspominając już o ich 'skłonności do poślizgu'. Tak, chociaż są naprawdę piękne i pasują do wszystkiego, na śnieg nieco mało praktyczne. Dlatego uzbrojona w cierpliwość czekam na wiosnę, albo chociaż lekką poprawę pogody.
Nie ukrywam, że początkowo byłam bardzo (baaaardzo) sceptyczna jeśli chodzi o ich zakup. Po pierwsze, zawsze unikałam butów z sieciówek. Byłam przekonana, że skoro dany sklep specjalizuje się w wyrobie ciuchów średniej jakości na masową skalę, ich buty nie mogą jakością powalać. A obiecałam sobie kiedyś, że postaram się wybierać solidne i dobrze wykonane buty, które posłużą mi dłużej niż jeden sezon. Lubię swoje postanowienia czasem omijać, co nie zawsze wychodziło mi na niekorzyść - moja obecnie najbardziej eksploatowana para pochodzi, uwaga uwaga, z Reserved. I trzyma się świetnie! Zaliczyłam wprawdzie kilka wpadek typu koturny H&M, w których po tygodniu kleiłam podeszwę, albo espadryle, w których nigdy nawet nie wyszłam na ulicę. Na szczęście porażki mnie nie zraziły!
Oczywiście jako zwolenniczka przemyślanych zakupów zrobiłam najpierw mały research. Nie wystarczyło mi, że dziewczyny z KAŻDEGO znanego mi bloga mają po kilka(naście), no dobra - przynajmniej jedną parę butów zarowych i każda pokazuje się w nich dość często. Co musi świadczyć o ich 'wygodności' o tym, że są wygodne i do chodzenia się nadają. Poszłam o krok więcej i w komentarzach pod postami zachwalającymi niewiarygodną urodę butów, przemyciłam dyskretne pytanie o ich stronę praktyczną. Ku mojemu nieskrywanemu zadowoleniu - dziewczyny zgodnie potwierdziły.
Ostateczną decyzję podjęłam, jak zobaczyłam je u Rumi. Dziewczyna jest absolutnie genialna, ma niesamowite zdjęcia i świetny styl, a buty (które na zdjęciach na stronie Zary prezentują się dużo gorzej, niż w rzeczywistości) ,wyglądały u niej naprawdę cudownie. Dlatego tysiąc razy jeszcze wyobrażałam sobie jak i z czym będę je nosić, po czym pomaszerowałam do sklepu.
PS Potwierdzam, naprawdę są wygodne :)
Świetne;)czekam z niecierpliwością aż zobaczę je w jakiejś stylizacji;) ja ostatnio kupiłam skórzane Kozaki z Reserved. Nie należały do tanich i obawialam sie,czy przypadkiem nie wyrzuce pieniędzy w błoto,jednak muszę powiedzieć,ze jestem bardzo zadowolona. Nie spodziewałam sie,ze tak dobrze sie sprawdza;) Obserwuje i zapraszam serdecznie do siebie;) http://give-me-fashion.blogspot.com/
ReplyDeletewitamy w domu;)
ReplyDeleteooo, wodzą na pokuszenie:)))
ReplyDeleteświetne!
Hi Doris! These booties are awesome, love them!:) Follow you bck on GFC:) Kisses dear! xo
ReplyDeletelovely boots
ReplyDeletewould you like to follw each other?
http://loving-evelyn.blogspot.ro
ajj też mi się widzą te buty, są świetne. i wersja bezowa również :)
ReplyDeleteLove those shoes! Thanks for your commenet! Following back :)
ReplyDeletehttp://petitemini.blogspot.se/